Blog > Komentarze do wpisu

Yamaha MOX6 - Moja ocena

Yamaha MOX6

Od dwóch tygodni jestem posiadaczem tego syntezatora - stacji roboczej. Przed zakupem przejrzałem sporo recenzji i wszelkie możliwe specyfikacje. Wcześniej miałem Motifa ES 8.  Wszyscy wiedzą, że ES to doskonały klawisz, ale waga klawisza, pewne niedoskonałości systemu operacyjnego i brak nowoczesnej współpracy z komputerem skłoniły mnie do wymiany sprzętu. MOX kusił mnie zestawem brzmień bezpośrednio przeniesionych z Motifa XS, niską wagą, unowocześnionym systemem operacyjnym oraz doskonałą współpracą z komputerem. Znałem potencjalne wady MOX i mimo tego podjąłem decyzję o jego zakupie.
Wzrost ceny euro zadecydował o tym, że postanowiłem kupić ten klawisz w kraju. Zorientowałem się, że sprzedawcy oferują go w ròżnych cenach a wahania cen mieszczą się w zakresie od 3999 do 4500. Koniec końców udało mi się ustalić, że każdy ze sprzedawców gotów jest oddać MOX za 4000 i za tyle go kupiłem - z polskiej dystrybucji z polską gwarancją.
Tyle wstępu - oto co za tę kwotę otrzymujemy.

CO W ŚRODKU

Pudełko zawiera sam klawisz, zasilacz dwie książki z instrukcjami w kilku językach, dwie płyty CD, kartkę z kodami aktywacyjnymi do oprogramowania i kabel usb. Niektórych może zniesmaczyć fakt, że brak jest instrukcji po polsku. Ja akurat nie byłem tym przerażony - swobodnie posługuję się angielskim.

PIERWSZE PODŁĄCZENIE

Po wyjęciu z kartonu okazało się że MOX rzeczywiście jest lekki. Jak można się spodziewać wyjście z klawisza to TRS Jack - szybko podłączyłem go do monitorów, podłączyłem zasilacz i wcisnąłem klawisz zasilania - tu pierwsza uwaga klawisz zasilania umieszczony jest z tylu we wnęce i sięgnięcie do niego z przodu instrumentu jest niewygodne ale możliwe.

Po włączeniu zasilania wyświetlacz rozjarzył się białym podświetleniem. Lekko niebieski odcień sugeruje, że do podświetlenia użyto technologii LED co dobrze wróży trwałości tego elementu. Wyświetlacz jest czytelny i ma duży kontrast. Funkcjonalnością, rozdzielczością bardzo przypomina wyświetlacz z ESa czy MO ale jest dużo lepszy, jest czytelny praktycznie pod każdym kątem.

System operacyjny startuje dosyć szybko. Domyślnie uruchamia się w trybie MASTER. Wcześniej nie miałem możliwości przetestowania brzmień XSa więc szybko przeszedłem do trybu VOICE.

BRZMIENIA

Szybki przegląd dał pogląd na dwie sprawy - brzmienia w których Yamaha zawsze była mocna, dalej  jest mocna, pianina, gitary są jak zwykle bardzo mocne. Wzmocnione zostały saksofony, dorobiły się nawet własnej kategorii oraz przybyło sporo zestawów perkusyjnych. Drugą sprawą którą uświadomił mi przegląd to fakt, że zestaw brzmień nie jest zgodny z ESem - bardzo mi smutno z tego powodu bo ES miał sporo rewolucyjnych brzmień, których już w nowszych Yamahach nie uświadczysz.

Ogólne wrażenie w odniesieniu do brzmień jest takie, że japoński producent za wszelką cenę stara się dopasować zestaw do bieżącej mody. Przybyła ogromna ilość VOICE-ów trance, techno czy hip-hop. Nie oznacza to, że pozostałe style muzyczne pozbawione są charakterystycznych dla nich brzmień. ROM MOXa pokrywa swoim zakresem pełen zakres styli i gatunków muzycznych.
Do brzmień wrócimy później - przyjrzymy się bliżej trybowi

PERFORMANCE

Dla niewtajemniczonych - jest to tryb w który możemy sobie rozłożyć na klawiaturze do czterech brzmień. Często w innych systemach nazywa się to "Split And Layer". Bezpośrednio w samym trybie nie ma znaczących zmian lecz w jego okolicach widzimy  innowacje i udogodnienia.

Jednym z istotniejszych elementów wykorzystywanych w tym trybie jest arpeggiator.
Arpeggiator w każdym z dostępnych trybów umożliwia ustawienie do sześciu wariacji (w ES i MO było 5). Obecnie możemy mieć aż cztery jednoczesne arpeggiatory, każdy z nich niezależnie konfigurowalny. Istotną zmianą w funkcjonowaniu arpeggiatora jest to, że wprowadzono jego dodatkowy mod pracy - taki w którym rozpoznaje on w sposób zaawansowany akordy, mod ten przypomina bardzo mechanizm z keyboardów Yamahy. Znacząco zwiększona została ilośc dostępnych przebiegów arpeggiatora i teraz oscyluje w okolicach 7000.

Drugim elementem powiązanym z tym trybem jest nowa funkcjonalność o nazwie "PERFORMANCE CREATOR". Jest to kreator pozwalający na stworzenie zupełnie nowego zestawu PERFORMANCE bezpośrednio z trybu  VOICE. Wystarczy wcisnąć klawisz SPLIT lub LAYER a klawisz sam zaproponuje nam odpowiednie dodatkowe brzmienia, rozłoży je odpowiednio na klawiaturze, utworzy nowe PERFORMANCE i przejdzie do edycji tego trybu.

Następnym elementem jest PERFORMANCE DIRECT RECORDING. Teraz nie musimy się martwić kopiowaniem ustawień PERFORMANCE do trybu SONG lub PATTERN. Wystarczy że wciśniemy klawisz REC i podamy tryb w którym chcemy nagrywać a klawisz zajmie się resztą - skopiuje nam brzmienia, arpeggiatory i inne ustawienia do odpowiedniego trybu sekwencera.

SEKWENCER

Sekwencer serii Motif jest praktycznie nie zmieniony od samego początku. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że od czasów QY 700 nie da się w tej kwestii nic lepszego wymyślić na poziomie sprzętowym - nie warto też specjalnie go rozwijać bo programy DAW na komputerach już dawno prześcignęły rozwiązania sprzętowe. Mamy dwa podstawowe mody pracy PATTERN i SONG.
Sekwencer jest 16to ścieżkowy (tak właściwie 18to ścieżkowy bo są dodatkowe ścieżki na zmianę tempa i rejestrację kontrolerów). Mało kto wie, że w trybie PATTERN mamy dostęp do sekwencera krokowego. W zamyśle Yamahy miał on służyć do tworzenia przebiegów perkusyjnych, ale można tam tworzyć również przebiegi melodyczne.

OBUDOWA, KONSTRUKCJA MECHANICZNA I OBSŁUGA

MOX jest plastikowy. Obudowa jest matowa i budzi obawy o to, że będzie łapała kurz a podczas czyszczenia matowa struktura powierzchni będzie się wycierać tworząc nieestetyczy wygląd. Mam wrażenie że przewożenie w futerale też może powodować powstanie brzydkich otarć. Mimo wszystko design MOXa może się podobać.


Klawisze sterujące są to te same które znamy z serii MOTIF. Spora część z nich zaopatrzone jest w diody LED do sygnalizacji stanu aktywności. Mamy jeden potencjometr obrotowy do regulacji poziomu wejścia audio i dwa potencjometry suwakowe do regulacji poziomu wyjścia całkowitego (tzw. suma) oraz do regulacji poziomu sygnału otrzymanego z komputera ale o tym napiszę dalej.


Od syntezatora oczekujemy kontrolerów do modyfikacji brzmienia, mamy więc kółka PITCH i MODULATION oraz osiem enkoderów obrotowych oraz dwa klawisze "ASSIGNABLE FUNCTION". Jeśli zwrócimy uwagę na kółka to stwierdzimy, że są lepsze od tych w niższych modelach keyboardów serii PSR ale daleko im do MOTIFów i sprawiają wrażenie mocno plastikowych i nie stawiają przyjemnego oporu przy przestawianiu.

Osiem enkoderów może zarządzać aż 24 parametrami klawisza, aktualny zestaw modyfikowanych parametrów jest wybierany dodatkowymi klawiszami. Zastosowanie enkoderów jest rewelacyjnym posunięciem, konkurencja już dawno poszła tym szlakiem - dzięki temu nie musimy pamiętać jakie było pierwotne ustawienie pokrętła i każda zmiana pozycji powoduje natychmiastową zmianę parametru (właściciele MO i MOTIFów wiedzą o czym piszę). Enkodery pracują precyzyjnie z wyraźnym skokiem lecz nie posiadają wizualizacji aktualnie ustawionej wartości jednakże każdy ruch pokrętła wyświetla nazwę zmienionej wartości aktualną wartość jak i wartość odniesienia.


Osoby przyzwyczajone do obsługi serii MOTIF zaskoczone będą zniknięciem klawiszy wyboru kategorii w prawej górnej części instrumentu. Nie oznacza to, że nie można wybierać brzmień wg kategorii. Mamy klawisz CATEGORY i po jego naciśnięciu pojawia nam się menu wyboru programów ze standardową dla Yamahy kategoryzacją. Kategoryzacji podlegają nie tylko brzmienia ale wszystkie programy w trybach VOICE, PERFORMANCE, PATTERN i SONG. Tak jak dawniej możemy oznaczać swoje ulubione presety dodając im atrybut FAV.


Pojawiła nam się rownież wyraźnie oznaczona opcja TAP, która służy do nabijania tempa arpeggiatorów i sekwencera.

 

Nowością w MOXie jest opcja przywoływania globalnych ustawień instrumentu. Mamy sześć komórek pamięci w których możemy zapisać ustawienia z sekcji GLOBAL. Z tej funkcjonalności będą szczególnie zadowolone osoby korzystające z tej stacji roboczej w kilku konfiguracjach - np. na scenie, w domu i w studiu - można sobie poustawiać opcje synchronizacji zegara midi, tryb pracy midi, opcję LOCAL CONTROL i wiele innych a następnie błyskawicznie je przywoływać.


Teraz temat klawiatury muzycznej - na ten temat dostaję najwięcej  zapytań. Instrument który opisuję ma 61 dynamicznych klawiszy. Klawisze pracują precyzyjnie ale nie są zbyt przyjemne. Nie budzą też dużego zaufania odnośnie ewentualnej trwałości. Na plus można zapisać że krzywa dynamiki jest dobrana optymalnie i dosyć łatwo można budować ekspresję gry. Krawędzie białych klawiszy mają dosyć kanciasty profil więc szybkie gilsanda nie będą przyjemne ale klawisze kaleczyć rąk nie będą.

Klawiatura nie wspiera aftertouch w żadnej formie chociaż instrument potrafi odebrać komunikaty zarówno POLYPHONIC AFTERTOUCH jak i CHANNEL AFTERTOUCH wprowadzając je do swojej matrycy modulacji. Przeprowadziłem więc test podłączając swojego ALESISa FUSION6 jako klawiaturę sterującą. Jakież było moje rozczarowanie gdy okazało się że przenosząc brzmienia z XSa wycięto z definicji kontrolery aftertouch – oznacza to że aby wykorzystać aftertouch będziemy musieli samodzielnie zmodyfikować definicję matrycy modulacji oraz że będziemy mogli to zrobić tylko na brzmieniach z banków USER.

Ciąg dalszy nastąpi ...




poniedziałek, 07 listopada 2011, puremidi

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: kwiotek, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/09 19:57:22
Witaj. Fajnie że są ludzie którzy znajdują czas i chęci, aby pomóc w ewentualnym zakupie moxa. Fajnie się tego czyta pozdrawiam i czekam na dalsza recenzję:)
-
Gość: PiterBydg, 193.26.211.*
2011/11/10 11:01:05
Bardzo miły opis, dobrze że stronka powstała, pomoże ludziom w dokonaniu wyboru. Ja też posiadam MOX i jestem zadowolony. Przesiadłem się z w M3 (potrzebowałem mniejszej wagi). Mogę powiedzieć że na MOXie udało mi się wykręcić wszystkie swoje barwy z których korzystałem na M3.(mówię o performance)
Co do recenzji - na pewno wszyscy czytający czekają na próbki barw ;-) w MP3!
To podstawa tak naprawdę!!!
-
Gość: qwerty, *.cnet.gawex.pl
2011/11/15 15:00:10
Ciekaw jestem, jak oceniasz trwałość wykonania pokręteł do regulacji brzmienia (enkoderów) -, tj. czy chodzą z oporem i czy są porównywalne np. do tych z s90XS, czy to coś innego jakościowo..?
-
Gość: koto, 79.162.116.*
2011/11/22 19:42:44
Dziekujemy za recenzję i czekamy na kolejne części!
Właśnie przymierzam się do zmiany klawisza. Zastanawiam się pomiędzy Motifem ES6 lub 7 a MOX6. Czy mógłbyś podpowiedziec co lepiej wybrac? Osobiście skłaniam się ku ESowi, choc kuszace są te brzmienia z XSa. Kolejna kwestia to jakośc. Wiadomo że nie kupię nowego ESa, a na MOXa miałbym gwarancję producenta, jednak obawiam się że mimo wszystko starszy motif jest "pewniejszy". Jesli możesz to odnieś się do tego jako posiadacz obydwu klawiszy. Dodam jeszcze że względy mobilności nie sa dla mnie ważne.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
-
Gość: qwerty, *.cnet.gawex.pl
2012/01/10 11:22:35
drobne pytanko: czy MOX ma w presetach (albo może idzie ukręcić) brzmienie coć na kształt shakuhachi, ale takie jak było w E-MU Emulatorze II? (takie typowe dla lat 80-tych, bardzo charakterystyczny atak, słychać np. w utworze "Sledgehammer") może ew. jakieś mp3?
-
Gość: Pioterro, *.slowianin.pl
2012/01/20 03:21:08
no i recka stanęła...
-
Gość: Pioterro, *.slowianin.pl
2012/01/29 03:42:28
na muzykuj.com macie próbki i test mox-a!
-
Gość: Lucekman, *.opera-mini.net
2012/02/01 13:17:23
witam kolegę :) jak pracę nad dalsza sześcia recenzji? Płodzisz coś czy zostawiłes narazie to na później? Miło było by zobaczyć dalsza część tego udanego bloga :) pozdrawiam i czekam z niecierpliwością :)
-
Gość: qwerty, *.cnet.gawex.pl
2012/02/20 09:10:48
Jak oceniasz jakość brzmień kategorii SFX? Tzn. realizm tych imitujących np. odgłosy natury, "kosmiczność" tych bardziej abstrakcyjnych, oigólną wszechstronność ich palety itp.? Jak oceniasz ich przydatność? Może jakieś MP3? Czy masz ew. porównanie z brzmieniami tego typu np. w Fantomie G?